Nie ogarniam tego, że to już za chwilę

Strona główna/Podróże/Nie ogarniam tego, że to już za chwilę

Nie ogarniam tego, że to już za chwilę

Za 2,5 mie­siąca ruszamy. Za 2,5 mie­siąca! To tyle co nic, czas ten minie bły­ska­wicz­nie a do mnie cały czas nie dociera że już naprawdę nie­długo będę w Delhi, Sin­ga­pu­rze itp. Kosmos.

Z jed­nej strony ma to na pewno swoje plusy. Nie nasta­wiam się jakoś spe­cjal­nie na kon­kretne miej­sca, “punkty pro­gramu” więc i ewen­tu­alne roz­cza­ro­wa­nie będzie mniej­sze. Z dru­giej jed­nak strony czasu zostało już tak nie­wiele że powoli trzeba by zacząć to wszystko ogar­nąć jeśli cho­dzi o kwe­stie for­malne. Wizy, szcze­pie­nia, szcze­gó­łowe trasy itp. to rze­czy któ­rymi już nie­długo będziemy musieli się inten­syw­nie zaj­mo­wać. Jak już mówi­łem, to cały czas do mnie nie dociera. Do Basi chyba zresztą też. Poja­wiają się małe obawy typu “a co jak ze wszyst­kim się nie wyro­bimy” itp.

Tak naprawdę te obawy są chyba jed­nak tro­chę bez­za­sadne. Bio­rąc pod uwagę masę aktu­al­nych spraw zwią­za­nych z pracą a także zbli­ża­jące się święta nie ma się co dzi­wić, że wizja wizyty w Peki­nie za pół roku wydaje się dość odle­gła. Tak więc wszystko będzie dobrze. Musi.

2017-04-19T05:38:34+00:00 16 Grudzień, 2010|Podróże|
  • Cześć, to jest komentarz.
    Aby zapoznać się z moderowaniem, edycją i usuwaniem komentarzy, należy odwiedzić ekran Komentarze w kokpicie.
    Awatary komentujących pochodzą z Gravatara.